Gelukkig Niuwjaar !!

04.01.2010 :: 10:59 Komentuj (3)

Nowy rok AD 2010 przywitaliśmy na rynku w Swarzędzu...



...bawiąc się grzeczniutko pod czujnym okiem miejscowej milicji :-)


Wszelakiej pomyślności w nowym 2010 roku wszystkim gościom tego fotologa życzę


Ja :-]


 

NL

06.01.2010 :: 10:55 Komentuj (7)


My są w Holland!



Miłe zakątki Woudrichem (Workum)



Bike. Jak zwykle trzeba było pedałować :-)



Jak to w Holandii- różnej maści dewiantów i wykolejeńców jest mnóstwo. Tych dwóch myślało, że są artystami... okazali się zwykłymi gołodupcami! :-D



Gruszki zimą.



Ławka holenderska.



Młyn w Woudrichem.



Jak u Andersena. Tylko, że to Holandia a nie Dania. No i dziewczynki brak....



Korbol holenderski.


Szczególne podziękowania z tego miejsca dla Kamila Jackiewicza za udostępnienie materiału zdjęciowego :-)


 

Piwniczna Zdrój

19.01.2010 :: 15:41 Komentuj (4)

...gdzieś na górze był Ski Hotel...



 

Poranek wczesny, jadę pospiesznym...

23.01.2010 :: 17:15 Komentuj (2)

Wprost do Warszawy
Załatwiać sprawy.
Pociąg o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa
Pije trzy piwa.


Łódź Niciarniana,
W pęcherzu zmiana.
Pęcherz nie sługa,
A podróż długa.
Ruszam z tej stacji
Do ubikacji.



Kto zna koleje
Wie, jak się leje.
To co trzęsie się
W Los Angelesie
Formę osiąga
W polskich pociągach.
Wyciągam łapę,
Podnoszę klapę,
Biada mi biada,
Klapa opada.
Rzednie mi mina
Trza klapę trzymać.
Łokieć, kolano
Trzymam skubana.
Celuje w szparkę,
Puszczam Niagarkę,
Tryska kaskada,
Klapa opada.



Fatum złowieszcze-
-wszak wciąż szczę jeszcze.
Organizm płynną
Spełnia powinność.
Najgorsze to, że
Przestać nie może.
Toczę z nim boje
Jak Priam o Troje,
Chce się powstrzymać
-Ratunku ni ma.
Pociąg się giba,
A piwo spływa.
Lecę na ścianę
Z mokrym organem,
Lecąc na druga
Zraszam ją struga,
Wagonem szarpie
Leje do skarpet,
Tańcząc Czardasza



Nogawki zraszam.
O straszna męka,
Kozak, Flamenco,
Tańczę, cholera
Wzorem Astair'a.
Miota mną, ciska,
Ja organ ściskam.
Wagon się chwieje,
Na lustro leje,
Skład się zatacza,
Ja sufit zmaczam.



Wszędzie Łabędzie
Jezioro będzie.
Odtańczam z płaczem
La Kukaraczę,
Zwrotnica, podskok
Spryskuje okno,
Nierówne złącza-
-buty nasączam,
Pociąg hamuje
Drzwi obsikuję
I pasażera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora.


Resztka mi kapie
Na skrót PKP.
Wreszcie pomału
Brnę do przedziału.
Pasażerowie
Patrzą spod powiek.
Pytania skąpe
"Gdzie pan wziął kąpiel?"
Warszawa, Boże!
Nareszcie dworzec!



Chwila szczęśliwa
Na peron spływam,
Walizkę trzymam,
Odzież wyżymam.
Ach urlop błogi
Od fizjologii.
Ulga bezbrzeżna.
Pociąg odjeżdża,
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy...
Po szynach.


:-)

Trzymajcie się ciepło!

26.01.2010 :: 11:47 Komentuj (4)


W biurze 16 stopni w skali pana Celsjusza...


 

archiwum

2018
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień

kategorie

Podróże małe i duże(55)
Kolejnictwo(23)
Poznań- moje miasto(87)

linki

Ania
Dar Szpiku
Najwyższy Czas!
Wolna myśl
© 2003-2007 copyright ownlog.com