KKS Lech Poznań w ramach eliminacji do Ligi Europejskiej UEFA rozgrywał mecz w Wilnie z miejscowym  Żalgirisem [pol.: Grunwald]

Ekipa nastawiona prowokacyjnie wobec Polaków mieszkających na Wileńszczyźnie, otwarcie prowadząca wojnę z kibicami Polonii Wilno.

"Słaby
mecz był jednak okazją do wielkiego show, jakie dali fani poznańskiej
drużyny! Na początek przemarsz spod Ostrej Bramy — przy którym
wcześniejszy marsz kibiców Žalgirisu wyglądał jak leniwa wiejska
manifestacja pierwszomajowa." Tak powyższe zdjęcie opisał "Kurier Wileński" :)


Miejscową policję przyjechali wspierać dzieli harcerze z Białostockiej KWP. Podobno na Wilno miały nadciągnąć dzikie hordy barbarzyńców i bandytów. tak zapowiadała ten mecz główna szczekaczka Litwy- portal delfi.lt. W przypływie szczerości, już po meczu, gdy stwierdzono, że jednak nikt Wilna nie spalił, a przybysze nagrandzili jedynie odpaleniem kilkudziesięciu rac podczas meczu i podniesieniem obrotów w okolicznych sklepach, wiodący litewski portal informacyjny głośno zastanawiał się nad sensem ogólnonarodowej sraczki, którą sam wywołał... :)

Kibice Lecha przed meczem w sile przeszło 500 osób (w tym Polonia Wilno, KSZO Ostrowiec, Arka Gdynia i- niestety- ŁKS). Fotki z "turystycznego Wilna" pojawią się w następnym wrzucie. Pokazaliśmy światową klasę w dopingowaniu drużyny, jednak drużyna poprostu dała klasycznie dupy, przegrywając 0:1...

Name:

Komentarze: