Któż nie zna widoku potężnych hal, mającego przeszło 100 letnią tradycję zakładu przemysłowego?
Udało się jeszcze kilka kadrów zdjąć. Niestety tylko z zewnątrz.
Wszystkie wejścia zaspawane, co by okoliczny, wildecki element nie "sprywatyzował" do cna tego, co związki zawodowe sprywatyzować nie pozwoliły...

Ochroniarz twierdził, że do końca bieżącego roku ma być w tym miejscu płasko. Na razie się nie zanosi.

W halach tych w czasach świetności rocznie naprawiano nawet do 2 000 sztuk parowozów, spalinowozów i elektrowozów rocznie...

Mało kto w rodzinie nie miał kogoś, kto w ZeteNTeKu nie pracował. Kawał historii miasta.
Name:

Komentarze: